Pewien student matematyki Arthur H. Stone nudził się na wykładzie i zaczął bawić się paskiem papieru. I tak powstał Trihexaflexagon. Naszym gościem w klasie była mama Marysi. Pokazała nam jak złożyć Trihexaflexagon. Przy okazji można było porozmawiać o trójkącie równobocznym oraz sześciokącie.
(opracowała: Joanna Franaszek)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz