Najpierw wymyśliliśmy kształt centrum handlowego według kryteriów uczniów: kształt piramidy, zbudowane ze szkła i cegły, na dachu plaża, zielony zakątek, dom dla pszczół, drzewa w donicach, ławeczki, złota fontanna przed wejściem, 5 pięter pod ziemią i dwa piętra do góry.
Następnie uczniowie proponowali nazwę centrum handlowego. Odbyło się w klasie głosowanie. Wygrała nazwa DINO.
Uczniowie na lekcjach techniki/plastyki przygotowali produkty.
Dział odzieżowy:
Dział słodycze:
Dział dinozaury:
Następny krok to przygotowanie wystaw sklepowych. To była ogromna przyjemność obserwować uczniów jak przygotowują zabawę. Jedni przyczepiali ceny do produktów, drudzy wycinali pieniądze, trzeci przeliczali pieniądze (uczniowie ustalili, że każdy dostanie po 300zł), inni przygotowywali plakaty z nazwą centrum handlowego.
I wreszcie, kiedy wszystko było już gotowe uczniowie przystąpili do zabawy. Wybrali spośród siebie sprzedawców i ustawili się w kolejce do działów. Pięknie się bawili!!! Mogłam z boku przyglądać się jak radzili sobie z przeliczaniem pieniędzy, wydawaniem reszty, jak zwracali się do sprzedawcy.
Najszybciej wyprzedały się produkty z działu dinozaury.
Na koniec wykonaliśmy obliczenia w zeszycie, ile pieniędzy wydaliśmy, a ile nam zostało.
Te wszystkie działania zrealizowaliśmy w ramach dwutygodniowego projektu etwinning "Zakupy w centrum handlowym"













Ten projekt cudownie rozwijał przedsiębiorczość!
OdpowiedzUsuń